Autorka

Heidi Murkoff


WSZYSTKIE JESTEŚMY SIOSTRAMI
artykuł z miesięcznika GAGA

Kiedy szukamy rady związanej z ciążą lub dzieckiem, zazwyczaj sięgamy po jej poradniki. Kim jest Heidi Murkoff, autorka „W oczekiwaniu na dziecko".

IF. Co było impulsem do napisania "W oczekiwaniu na dziecko"?
HM. Wszystko zaczęło się, kiedy po raz pierwszy zorientowałam się, że jestem w ciąży. Byłam młoda, niedoświadczona, dręczyły mnie setki pytań, tysiące niepokojów, i nie mogłam znaleźć właściwych informacji, nic znalazłam uspokojenia w żadnej z książek na rynku. Więc stałam się matką z misją: pomocy innym rodzicom, żeby mogli przesypiać noce lepiej niż ja z moim mężem Erykiem. Dosłownie dwie godziny przed porodem wysłałam propozycję książki do wydawnictwa. Jeśli potrzeba jest matką wynalazku, czekające mnie macierzyństwo było matką mojej książki.
IF. Spodziewałaś się takiego sukcesu? Byłaś copywriterką, kiedy książka się ukazała.
HM. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że ta książka mogłaby stać się bestsellerem. Przez wiele lat nim nie była. Stała się znana dopiero przez reklamę, którą zrobiły mi mamy, przekazujące sobie informację o książce. Nie przewidywałam, że napiszę kolejne książki, że założę fundację, stronę internetową i zajmę się filmem. Byłam spełniona w pracy, później wyszłam za mąż i urodziłam dziecko. Pisanie było zawsze częścią mojego życia - ale tego się nie spodziewałam.
IF. Dla mnie, tak jak dla wielu milionów kobiet na świecie, ta książka była biblią, perfekcyjnym przewodnikiem po ziemi kompletnie nieznanej. Jest wiele książek dotyczących tego tematu. Dlaczego kobiety właśnie wybierają twoją?
HM. Bardzo się cieszę, bo to właśnie jest powód, dla którego to zrobiłam i nadal robię. Przede wszystkim pierwsza ciąża to teren nieznany dla wszystkich nas — a ponieważ każda ciąża jest inna, to czasami druga także jest ziemią nieznaną."W oczekiwaniu..." jest źródłem informacji i przede wszystkim uspokojenia - odpowiada na twoje pytania, prowadzi cię przez najbardziej ekscytujące doświadczone twojego żyda. To przewodnik łatwy w użyciu, intuicyjny. Ale głęboko w sercu i duszy to książka o emocjonalnym połączeniu, które czują wszystkie mamy - poczucie wspólnego doświadczenia, tego że wszystkie jesteśmy razem... poczucie bycia siostrami. Nikt nie zrozumie matki lepiej niż inna matka.
IF. Skąd pomysł na film?
HM. Przez wiele lat odrzucaliśmy z mężem propozycje filmowe. I zostaliśmy zaciągnięci, prawie siłą, na pewne spotkanie, na którym zaproponowano nam pracę przy komedii na podstawie poradnika. Na początku pomyślałam, że to bez sensu, ale później zaczęłam to analizować. I faktycznie: co może być bardziej romantycznego od zakładania rodziny? I co może być śmieszniejszego od ciężarnej kobiety? Te wszystkie ciążowe objawy, emocjonalna huśtawka. Pomyślałam, że na filmie będziemy śmiać się i płakać na przemian, dokładnie tak jak w ciąży.
IF. Jesteś w stałym połączeniu z mamami na całym świecie przez 24 godziny. Zdarzyło ci się dać złą radę?
HM. Mam najlepszą pracę na świecie, a Internet uczynił ją jeszcze lepszą. Poprzez stronę WhatToExpect.com, Facebook i Twitter pomagam matkom. Kiedy ich dzieci mają problemy ze snem, kiedy same matki nie radzą sobie ze stresem, czy ich trzylatek przechodzi fazę buntu, to nawet powiedzenie, że to normalne, czasami jest wielką pomocą. Czuję wielką odpowiedzialność i dlatego mój mąż każdej nocy odgania mnie od komputera i zapędza do łóżka. Jeśli chodzi o złą poradę, to mam nadzieję, że nie zaszkodziłam nikomu. Zawsze staram się pomóc wszystkim w najlepszy sposób, dopasowując radę do indywidualnego przypadku. Bo oprócz dosłownie kilku prawd absolutnych w rodzicielstwie, filozofia "W oczekiwaniu..." nie jest ani dydaktyczna, ani cokolwiek narzucająca... w każdym razie to było moim celem.
IF. Gdybyś mogła dać tylko trzy rady kobietom w ciąży?
HM: 1. Słuchaj swojego ciała, a później swojego dziecka. Znasz swoje ciało — (później znasz też swoje dziecko) - lepiej niż ktokolwiek inny. Jeśli czujesz, że coś jest nie tak - mów o tym głośno.
2. Pamiętaj, że jeśli chodzi o dążę, to mamy do czynienia z szerokim spectrum tego, co normalne. Polecam moją mantrę: każda kobieta w ciąży jest inna, a ty - tak jak twoje dziecko - jesteś jedyna w swoim rodzaju.
3. Stresuj się mniej, ciesz się ciążą. Pamiętaj, że będą dni, kiedy będziesz nienawidziła tego, że jesteś w ciąży, i będzie ci się wydawało, że to trwa wiecznie, ale to tylko chwila, jak pierwsze lata dzieciństwa. Oczywiście, mała dawka stresu jest zdrowa, jeśli stawia cię na nogi. W innym przypadku nie pozwala cieszyć się życiem i tłumi radość z największego i najbardziej przemieniającego doświadczenia.